|
Sudety Sudety to raj dla turystów. Wt tym jednym zdaniu można zawrzeć wszystko , co te przepiękne góry mają do zaoferowania - różnorodne krajobrazy, niezwykłe zjawiska geologiczne, świat przyrody, stare osady, bezcenne zabytki i co misie lubią najbardziej - uzdrowiska.... . Gdy mówimy Sudety, najczęściej nasuwa się nam nazwa Śnieżka w Karkonoszach i takie sudeckie Zakopane – Karpacz. Ale Sudety to także przepiękne Góry Stołowe, Masyw Śnieżnika, Góry Złote... . Ale po kolei. Jak sie nam przede wszystkim kojarzą ze Śnieżką i Karpaczem, to zacznijmy od nich. Śnieżka – jedni twierdzą, że ma 1602 m n.p.m, inni, że o metr więcej. Chyba nieistotne, bo do zdobycia i tak jest ciężka i nie zmienia to faktu, że jest najwyższym szczytem Karkonoszy i całych Sudetów. Żeby sie na nia wdrapać, można wybrać kilka różnych szlaków, albo pójść na łatwiznę i wjechać wyciągiem krzesełkowym na Kopę. Widoki na Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze przepiękne, ale nie każdy odważy sie otworzyć oczy, by je podziwiać. W ciągu 15 minut i pokonaniu odległości 2229 m znajdujemy się na wysokości ponad 1300 m n.p.m. Dla amatorów wędrówek polecam szlak czarny. Męczący, ale jaką się ma satysfakcję, że to co inni pokonali w krzesełku, my zaliczyliśmy na własnych, jednak trochę obolałych nóżkach. Szlak czarny prowadzi malowniczym Białym Jarem. Jest to jedno z miejsc, w którym pokrywa śnieżna utrzymuje się najdłużej i szlak ten jest zamknięty zimą. Jest to też miejsce wielkiej tragedii lawinowej, największej w historii polskich gór. 20 marca 1968 zeszła tedy lawina o długości 1km i szerokości 60 m. Czoło miało wysokość 15 m. Zginęło wtedy 19 osób. Dziś w tym miejscu stoi pomnik pamięci ofiar tej lawiny. Dla mnie pomnik ten jest punktem, od którego dalsza droga na Śnieżkę jest już łatwiejsza. Następnym punktem na naszej drodze jest Równia pod Śnieżką. Jest to spłaszczony teren o powierzchni 300 ha na wysokości 1400 – 1450 m n.p.m. . Miejsce to , ze względu na liczne torfowiska i małe jeziorka, jest objęte ochroną rezerwatową. W miejscu tym zbiegają się wszystkie szlaki i mamy widok na Śnieżkę w całej okazałości. Pokryta rumowiskiem skalnym, a nie roślinnością, różni się od otoczenia. Na jej szczyt prowadzą dwie drogi – stroma, jak po schodkach i druga – dłuższa i łagodniejsza. Tą drugą wchodzi się od strony czeskiej. I jakie jest nasze zdziwienie? Po stronie czeskiej – jest wyciąg na sam szczyt. A my tak tyle na własnych nogach.... . Ale co sie stało to się nie odstanie. Na szczycie przeraźliwie wieje – zawsze i trzeba mieć szczęście i nie trafić na chmury, bo z widoków nici. Pierwsze, co nam się rzuca w oczy to oczywiście charakterystyczne spodki – Obserwatorium Meteorologiczne. Obecny budynek oddano do użytku w 1974, wcześniejszy z 1900 roku rozebrano. Oprócz obserwatorium funkcjonuje tu muzeum, w którym można zobaczyć urządzenia pomiarowe oraz zapoznać się z pracą meteorologów. Jest też naturalnie schronisko, gdzie swoją drogą całkiem dobrze karmią. Na samym wierzchołku znajduje się barokowa kaplica pod wezwaniem św. Wawrzyńca z lat 1665 – 1681. Św. Wawrzyniec jest patronem przewodników, dlatego też rokrocznie odprawia sie tutaj mszę świętą w ich intencji. Zejść do Karpacza proponuję szlakiem niebieskim albo zielonym. Trochę dłużej to potrwa, ale jest to najbardziej, moim zdaniem malownicza trasa na Śnieżkę lub z powrotem. |